FaceBookTwitterGoogle+

Ziemia przesiąknięta historią i tradycją. Bliska natury.

Historia zakonu cystersów to historia europejskiej cywilizacji - i właśnie tu w Szczyrzycu, po chwilowym osiedleniu na Podhalu, znaleźli swoją przystań polscy cystersi. Stąd ruszyli we wszystkich kierunkach, aby uczyć uprawiać ziemię i tworzyć gospodarkę. Takie dziedzictwo dźwiga ziemia szczyrzycka. Nie można nie wiedzieć.

 Klasztor cysterski, który zobaczycie w Szczyrzycu miał swój początek w 1243 r. Cały jego układ urbanistyczny (kościół, klasztor, ogród, zabudowania gospodarskie, stawy, pozostałości browaru) to jakby przeniesiona ze średniowiecza zakonna osada. Zmieniona już dziś i przekształcona, ale nosząca w sobie ducha ośmiu wieków trwania. Nie można nie zobaczyć.

 
Cudowny klimat. Cystersi nie przypadkowo wybrali osłonięty od zachodu rozległą górą Ciecień fragment doliny rzeczki Stradomki. To miejsce o niezwykle dobrym klimacie: większej liczbie dni słonecznych i mniejszej dni mroźnych niż w sąsiedztwie. Udane próby sadzenia winorośli na wschodnich stokach Ciecienia świadczą o tym najlepiej. Nie być – nie sposób.
 
Święte krowy. My Polacy mamy swoje krowy – polski genotyp zapisany we wszystkich światowych wykazach. To rasa polska czerwona. To właśnie tu, w Szczyrzycu znajduje się jedyna w Polsce zachowawcza hodowla tych krów. Prowadzą ją, jak przed wiekami, cystersi. Oglądać nie trzeba, ale nie wiedzieć nie wypada.
 
Szczęśliwe jabłka. Szczyrzyc otoczony jest sadami. Jabłka stąd z powodu wydłużonej wegetacji uznawane są za wyjątkowo smaczne. To także prawdziwa ostoja starych, urokliwych sadów, w których rosną owoce tradycyjnych polskich odmian: reneta szara i złota, antonówka, malinowa. Owoce w nich dojrzewają w naturalnym cyklu biologicznym – bez pomocy chemii.
 
Wioska indiańska i Eko Farma. Lidia i Maciej Włodarczykowie to ludzie, którzy w sercu szczyrzyckiej ziemi osadzili kulturę północnoamerykańskich Indian. Z wielką pieczołowitością odtwarzają ich zwyczaje, odzienie, sprzęty i broń. Wprowadzają w świat zabaw i snów. Indiańska osada leży wśród starego beskidzkiego sadu. Z niego właśnie Lidia i Maciej czerpią owoce na fantastyczne przetwory z jabłek, aronii i mirabelek. Oglądać trzeba. Nie spróbować nie wypada.  
 
Najcenniejszy strych w Polsce. Nietoperze mieszkają tylko tam, gdzie środowisko jest naprawdę czyste. To właśnie tu, na strychu cysterskiego kościoła znajdują się jedne z największych w Polsce skupisk nietoperzy. W dokumentach programu Natura 2000 cysterski strych nazwany jest najcenniejszym strychem w Polsce. Żyje tu ok. 300 nocków orzęsionych i jest to największa polska kolonia rozrodcza tych latających ssaków. Kolonia podkowca małego liczy ok. 320 nietoperzy i jest drugą co do wielkości. Wieczorami nietoperze krążą po okolicznych sadach szukając pożywienia. Zobaczyć - przeżycie z dreszczykiem.


Diabli kamień. Ma i Szczyrzyc swoją ponurą tajemnicę. Według legendy, diabeł chcący zniszczyć cysterski klasztor porwał ogromny głaz i leciał z nim nad Stradomką. Tu doszły go pobożne śpiewy, osłabły jego siły i głaz upadł na zbocza góry, zaledwie półtora kilometra od karmelu. Z legendy ostał się wielki, niezwykły i malowniczy ostaniec, a przy nim pustelnia z długą historią samotniczej kontemplacji. Tajemnicze i przyciągające miejsce. Oglądać? I tak tu traficie!  

Cudowne okolice. Wystarczy tylko wejść nieco wyżej na otaczające Szczyrzyc wzniesienia i natychmiast roztacza się nowy widok, nowy cel. A gdy dojść do niego, już widać nowy. Okolica tu bogata: malowniczy kościół p.w. św. Jana Chrzciciela w Górze Św. Jana, cudowne drewniane kościoły w Skrzydlnej i Jodłowniku, Śnieżnica nad Kasina Wielką z najwyżej położoną w Polsce stacją kolejową (jak z galicyjskiej widokówki) i góra Grodzisko z pozostałościami wczesnośredniowiecznych grodzisk. A ile tu kwitnących sadów wiosną, leśnych spacerów latem, grzybów jesienią, zadumy nad światem zimą. Tak. Inaczej, wolniej tu płynie czas. Nie odczuć tego – stracone życie.

Piwo z boskiego źródła. Szczyrzyc słynie jeszcze z jednego naturalnego produktu – piwa. Tradycje warzelnicze trwają tu nieprzerwanie od początku wieku XVII. Produkowane kiedyś tylko na lokalny rynek zdobyło niedawno zwolenników w całej Polsce pod nazwą Frater. Teraz piwo szczyrzyckie wraca do źródeł - do małych gorzelni produkujących żywe niepasteryzowane napoje według tradycyjnych recept. Do ich produkcji, jak przed wiekami, znów używa się kryształowo czystej wody ze źródła o nazwie „Boskie”. Nie spróbować - wprost niepodobna.

 

Fog

2°C

Szczyrzyc

Fog

Humidity: 93%

Wind: 8.05 km/h

Reklamy: